niedziela, 16 marca 2014

Wstęp.

Życie to pasmo pomyłek, błędów i nietrafnie podjętych decyzji.. wiem coś o tym, bo wiecie, tak się składa że moje życie jest tą pieprzoną pomyłką, nie fortunnie podjętą decyzją, za lekko przyciśniętą żyletką do nadgarstka. Tak, mam problemy. Tak miałam kilka nieudanych niestety prób samobójczych. I jeszcze raz tak,-żałuje że nie udało mi się skończyć tej pomyłki jaką jest moje życie.
Mam na imię Lilly i mam 20lat. Jak zapewne domyślacie się po wstępie mam sporo problemów z samą sobą. Mam jedną przyjaciółkę, której i tak nie zawsze wszytko mówię.
Moi rodzice zginęli w wypadku samochodowych, a rodzeństwa nie miałam więc zostałam sama. Mieszkam w dwupoziomowym mieszkaniu które odziedziczyłam w spadku po rodzicach. Pracuje w niewielkiej kawiarni oddaloną zaledwie przecznice od apartamentu, w którym mieszkam.
Nie mam pojęcia co mogłabym wam jeszcze o sobie powiedzieć. Moje życie jest nudne, smutne, przytłaczające, a niekiedy i przerażające.
Rzadko wychodzę na jakiekolwiek imprezy, chyba że wyciągnie mnie na nie przyjaciółka.. praktycznie nie poznaje nowych ludzi, nie lubię nawiązywać nowych znajomości. A moim jedynym marzeniem jest zniknąć. Zasnąć i już więcej się nie obudzić. Cokolwiek.
     Nie liczę na pomoc, nie chce jej. Nie chce żeby ktoś mnie ratował, a tym bardziej żeby się mną przejmował i martwił się o mnie. Jeżeli to w ogóle możliwe..

_____________________________________________
   Jeśli przeczytałaś/eś, proszę. zostaw po sobie jakikolwiek komentarz, to dla mnie na prawdę ważne i bardzo motywujące. :) xx ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz